Dżuma

Akcja utworu rozpoczyna się w latach 40 XX wieku (Camus chcąc podkreślić ponadczasowość swego utworu nie ujawnia dokładnego roku) w mieście Oran. Pierwszą datą dzienną, podaną w utworze, jest 16 kwietnia, dzień, w którym doktor Bernard Rieux, wychodząc ze swojego gabinetu, natknął się na zdechłego szczura. Jest to zapowiedź epidemii, która obejmie Oran w swe posiadanie na okres dziesięciu miesięcy (z kolei ostatnią pewną datą jest luty następnego roku, kiedy to do miasta zaczynają powracać ludzie).
Mieszkańcy Oranu z niedowierzaniem obserwują pojawienie się szczurów masowo zdychających na ulicach, zaraza zaskoczyła ich kompletnie.
Gdy pojawiają się przypadki zachorowań i śmierci ludzi, władze miasta i lekarze nie wierzą w możliwość epidemii. Dr Pastel, starszy kolega Rieux’a, pierwszy użył słowa „dżuma”. Gdy liczba zmarłych doszła do 30 dziennie, ogłoszono wreszcie stan epidemii i zamknięto bramy miasta.
Najboleśniejszą konsekwencją zamknięcia bram była nagła, niespodziewana rozłąka z najbliższymi, uczucie uwięzienia, wygnania, utraty wolności. Pogłębiły się te uczucia, gdy zabroniono korespondowania, bo listy też mogły przenosić infekcję. Przeciążenia linii telefonicznych spowodowało przerwanie połączeń międzymiastowych. Jedynym łącznikiem ze światem były telegramy, ograniczone do 10 słów. Przed sklepami pojawiły się wielkie kolejki, wywołane brakiem żywności, coraz więcej ludzi stawało się bezrobotnych.
Mieszkańcy nie zdając sobie sprawy z sytuacji w jakiej się znaleźli, próbują uciekać, buntują się przeciw zarządzeniom władz miasta, ale jednocześnie obojętnieją na jęki i skargi umierających.
Stopniowo miasto ogarnia przygnębienie. Nieliczni aktywni pracują w formacjach sanitarnych organizowanych przez Tarrou. Na stadionach tworzy się obozy dla rodzin zmarłych, by ich w ten sposób poddać kwarantannie.
Do próbujących ucieczki z miasta strzelano, co wywołało rozruchy, wobec czego władze ogłosiły stan oblężenia. Wprowadzono zaciemnienie od godz. 11. Z czasem zniesiono uroczyste pogrzeby, a gdy zabrakło miejsc na cmentarzach, zwłoki zaczęto palić w krematorium.
Ciągły stan zagrożenia powodował stopniowe przyzwyczajanie się do tej sytuacji. Ludzie zaczęli tracić pamięć, pozbywać się wielkich uczuć.żyją teraźniejszością. Wieść o cofaniu się choroby przyjęto z niedowierzaniem.
25 stycznia prefekt wydał rozkaz, by przywrócić oświetlenie. Ludzie znowu zaczęli się uśmiechać. Gdy w lutym bramy miasta wreszcie się otworzyły, mieszkańców ogarnęła szalona radość.
Zachowanie ludzi w mieście ogarniętym dżumą kojarzy się z czasami wojny – zgodnie z alegorycznym znaczeniem powieści. Rozłąka z najbliższymi, samotność, wygnanie, zagrożenie śmiercią, obozy, masowe groby, krematoria, zaciemnienie, braki żywności – to wszystko przypomina życie ludzi w czasie wojny.
Interpretacja tytułu:
Tytuł utworu nadany przez autora ma charakter nie tylko dosłowny, ale i metaforyczny. Dzięki niemu Camus ukazał zjawisko o wiele szersze i głębsze znaczeniowo.
Metafora śmierci: śmierć jest również zarazą, tyle że nieskończenie powszechniejszą niż dżuma, umrzeć musi każdy człowiek. Istotą utworu byłby, według takiej interpretacji, różne postawy ludzkie wobec śmierci.
Metafora Zła: Zło towarzyszy człowiekowi od początku jego dziejów, jest przeciwieństwem Dobra i przyjmuje nieskończoną liczbę postaci. W tym kontekście słowa zamykające utwór nabierają znaczenia, że Zła nie można pokonać „na zawsze”. Tak jak mikroba zarazy udało się jedynie uśpić, Zła także nie można zniszczyć całkowicie i ostatecznie.
„Dżuma” jako gatunek literacki to parabola (przypowieść). Narrator nazywa swój utwór kroniką, a więc chronologicznym zapisem wydarzeń od 16 kwietnia do połowy lutego, których narrator był uczestnikiem i naocznym świadkiem. Stara się być bezstronny, obiektywny, unika ocen, ale nie komentarzy. Korzysta również ze świadectw innych: cytuje notatki Jeana Tarrou, wrażenia i wypowiedzi innych bohaterów.
Ważne postacie:
Dr Bernard Rieux – główny bohater powieści, narrator. Doktor wie czego chce, nie ulega naciskom, niełatwo go skłonić do kompromisów. Jak trzeba to pracuje 20 godzin na dobę, odwiedza chorych, przecina wrzody, zarządza odwiezienie do szpitala, walczy z rodziną, która nie chce się rozstać z bliskim. Doskonale rozumie postawy innych ludzi wobec zarazy. Jest wrażliwy, nigdy nie przyzwyczaił się do śmierci. Nie może patrzeć na śmierć niewinnego dziecka – Filipa, którego nie uleczyło podane serum. Doktor jest ateistą, samotnie walczy ze światem i złem.
Jean Tarrou – Dobroduszny, zawsze uśmiechnięty. Kiedy ogłoszona została epidemia, zgłosił się do doktora Rieux z propozycją pomocy i współpracy. Organizuje ochotnicze formacje sanitarne, zajmujące się transportem i izolacją chorych. Był synem prokuratora. Marzy by zostać świętym. Jest człowiekiem dobrym, okazuje przyjaźń Cottardowi. Zachorował w końcowym stadium epidemii, umierał w ciszy, uśmiechając się do doktora i jego matki.
Joseph Grand – urzędnik merostwa

Dodaj komentarz