Dziady cz.III

Tytuł: Dziady cz. III

Autor: Adam Mickiewicz

Czas i miejsce powstania: wiosna 1832r. w Dreźnie (stąd Dziady drezdeńskie), wydana w IV tomie Poezji w październiku 1832r. w Paryżu

Czas i miejsce akcji:

Początek akcji: 1listopada 1823r. Wilno, ul. Ostrobramska, cela w klasztorze Bazylianów (Prolog)

Koniec akcji: 1 listopada 1824r. noc Dziadów, cmentarz (ostatnia scena)

Prolog i ostatnia scena spinają cały utwór w klamrę.

Polifoniczny rytm zdarzeń - jednoczesne rozgrywanie się wydarzeń, dziejących się w różnych miejscach.Porządek przyczynowo-skutkowy został zastąpiony polifonią zdarzeń, ich wzajemnym przenikaniem się i nakładaniem.

  • Prolog i scena IX - 1 listopada 1832r. (Wszystkich Świętych)
  • scena I, II, III - Wigilia Świąt Bożego Narodzenia
  • scena IV - tj II (scena IV powiązana z VI)
  • scena V - kontynuacja III
  • scena VII - VIII grudzień 1823r.

Miejsce akcji: więzienie, okolice Lwowa, Warszawa, cela księdza Piotra, pałac Senatora Nowosilcowa w Wilnie (koszmary przenoszą nas do pałacu carskiego Mikołaja I), cmentarz a także droga do Rosji i Petersburg (Ustęp, 1824r.)

Geneza III cz. Dziadów:

Mickiewicz do Lewelewa w maju 1832r. o Dziadach cz. III napisał: ..."To dzieło uważam jako kontynuację wojny, którą teraz kiedy miecze schowane dalej trzeba piórami prowadzić"... Utwór został zadedykowany przyjaciołom z okresu wileńsko-kowieńskiego: Jan Sobolewski, Feliks Kółakowski, Cyprian Daszkiewicz.

Powstał aby ocalić od zapomnienia tych, którzy już wcześniej byli prześladowani i stracili życie w obronie ojczyzny. Dotyczy prześladowań młodzieży w Wilnie.  Autor chce wskazać, że nie tylko powstańcy walczyli o obronę kraju, walczono już wcześniej. Utwór jest hołdem dla młodych bojowników, którzy walczyli o wolność kraju i jednocześnie zapowiedzią kontynuowania walki.  Autor nadał przyczynom upadku powstania  sens metafizyczny ale mimo wszystko budzący nadzieję.

Można odnieść wrażenie, że Mickiewicz usprawiedliwia się, że nie walczył w powstaniu listopadowym. W kwietniu 1831r. opuścił Włochy i przez Paryż udał się do Wielkopolski. Nie udało mu się jednak przekroczyć granicy dzielącej zabór pruski od rosyjskiego. Zarzucano mu, że sprzeniewierzył się ideałom  i udał się na emigrację.

Mesjanizm - wiara, że Polska jest Chrystusem narodów. Pojawia się w przedmowie i później w samym utworze.

Bohaterowie III cz. Dziadów:

Postacie historyczne:

Członkowie Towarzystwa Filomatów i Filaretów:

  • Tomasz Zan
  • Ignacy Domejko = Żegota
  • Adolf Januszkiewicz
  • Jakub Jagiełło
  • Antoni Frejend
  • Feliks Kółakowski
  • Adam Suzin
  • Jan Sobolewski
  • Onufry Pietraszkiewicz = Jacek

Wierni carowi:

  • Senator Nowosilcow
  • Doktor = August Bécu - ojczym J.Słowackiego
  • Leon Bajkow
  • Wacław Pelikan
Postacie fikcyjne:
  • duchy dobre i złe, czyli aniołowie i diabły
  • Konrad - poeta i więzień zamknięty w klasztorze Bazylianów w celi, w prologu Gustaw (załamany kochanek z Dziadów cz.IV) staje się Konradem (buntownikiem) a w Ustępie Konrad przemienia się w Pielgrzyma (pokornego zesłańca)
  • Ksiądz Piotr - bernardyn pełniący obowiązki więziennego kapelana w Wilnie, opiekuje się więźniami

Struktura dramatu Dziady cz. III:

  • Prolog (1 listopad 1823r.)
  • Akt I
  • Scena I Scena więzienna (24 grudzień 1823r.)
  • Scena II Wielka Improwizacja
  • Scena III Egzorcyzmy
  • Scena IV Widzenie Ewy (dom wiejski pod Lwowem)
  • Scena V Widzenie księdza Piotra
  • Scena VI Sen Senatora
  • Scena VII Salon warszawski
  • Scena VIII Pan Senator (bal)
  • Scena IX Noc Dziadów
  • Dziadów części III ustęp
  • Droga do Rosji
  • Przedmieścia stolicy
  • Petersburg
  • Pomnik Piotra Wielkiego
  • Przegląd wojska
  • Oleszkiewicz (dzień przed powodzią petersburską 1824)
  • Do przyjaciół Moskali

Streszczenie:

Prolog - Wilno, cela w  klasztorze Bazylianów przerobionym na więzienie, 1 listopada 1823r. Osoby: Więzień, Anioł Stróż, Duchy nocne, Aniołowie, Duch

Kończy się noc. Więzień śpi niespokojnie, gdyż duchy walczą o niego między sobą. Bohater pisze po łacinie węglem na ścianie słowa: Gustaw zmarł 1 listopada 1823r. Tu narodził się Konrad 1 listopada 1823r.

Akt I

Scena I. Scena więzienna - Więzienny korytarz, cela Konrada we wieczór wigilijny. Osoby: Jakub, Adolf, Żegota, Konrad, Ksiądz Lwowicz, Sobolewski, Frejend, Tomasz, Feliks Kółakowski, Suzin, Jacek, Józef, Jankowski oraz Kapral.

Spotkanie więźniów w celi Konrada dzięki życzliwości kaprala (Polak). Opowiadanie o warunkach panujących we więzieniu. Jan Sobolewski opisuje odjazd młodzieży wywożonej na Syberię. Żegota cytuje bajkę o diable, który chcąc zniszczyć ziarno zakopał je w ziemi. Więźniowie śpiewają m.in. pieśń z refrenem Konrada o zemście. Więźniowie uchodzą do cel.

Scena II. Wielka Improwizacja - Osoby: Konrad i duchy

Konrad rozmawia z Bogiem, który mu nie odpowiada, więc zaczyna bluźnić, wyzywając stwórcę na pojedynek. Konrada opętał diabeł, który nazywa Boga carem świata. Bohater omdlewa.

Scena III. Egzorcyzmy Osoby: Kapral, Ksiądz Piotr, Więzień, Konrad, Duch, Aniołowie, Archaniołowie

Kapral sprowadza ks. Piotra, który odprawia egzorcyzmy i wypędza diabła. Bunt Konrada zrodził się z miłości do narody.

Scena IV. Widzenie Ewy - dom wiejski pod Lwowem. Osoby: Ewa, Marcelina, Aniołowie.

Niewinna Ewa zasypia modląc się za prześladowanych litewskich uczniów, których car niszczy jak Herod. Odwiedzają ją anioły i plotą kwietny wianek. Przerywa widzenie w którym łączą się z Bogiem.

Scena V. - Widzenie Księdza Piotra - cela księdza. Osoby: Ksiądz Piotr, Aniołowie

Ks. Piotr ma wizję historii narodowych cierpień i objawia mu się ich sens. Dzieje Polski to lost Chrystusa. Naród umiera na krzyżu zaborów, a potem zmartwychwstanie, czyli odzyska wolność. Ma także widzenie młodego obrońcy wywiezionego na Syberię, noszącego mistyczne imię Czterdzieści i cztery.

Scena VI. Sen senatora - sypialnia Senatora. Osoby: Senator, Diabły, Belzebub

Diabły dręczą koszmarami senatora Nowosilcowa. Car wyróżnia senatora, zazdroszczą mu dworzanie, potem jednak przychodzi do przedpokoju i okazuje niezadowolenie, z czego szydzą dworzanie, gdyż Nowosilcow wypadł z łaski i nie może tego znieść.

Scena VII. Salon warszawski Osoby: Zenon Niemojewski, Adolf, Hrabia, Francuz, Damy, Kamerdyner, Szambelan, kilku Polaków, Jenerał, Literaci, Oficer, Mistrz ceremonii, Panna, Wysocki

W salonie są dwie grupy ludzi: kilku młodych ludzi i dwóch starych Polaków rozmawiających o prześladowaniach na Litwie oraz urzędnicy, damy, oficerowie, literaci, żałują że Nowosilcow wyjechał, gdyż nikt nie potrafił urządzać takich przyjęć jak on. Nagle młoda dama prosi o wysłuchanie opowieści o Cichowskim, który był długo torturowany (wykluczenie literata, opisać tę historię czy nie).

Scena VIII. Pan Senator - mieszkanie Senatora w Wilnie. Osoby: Senator, Doktor, Szambelan, Lokaj, Sekretarz, Pelikan, Bajkow, Damy, Pani Rollison, Kmitowa, Panna, Ksiądz Piotr, Pni Gubernatorowa, pani Sowietnikowa, Pani Jenerałowa, Księżna

Nowosilcow omawia bieżące sprawy tzn. 300 kijów Rollinsona. Nagle przychodzi pani Rollinson i prosi o widzenie z synem lub dopuszczenie do niego księdza Piotra. Senator udaje, że nic nie wie o chłopcu i odprawia starszą panią ale zatrzymuje księdza, który ostrzega ich przed karą. Rozpoczyna się bal. Wpada pani Rollinson, której syna wypchnięto przez okno. Słychać też grzmot, to piorun zabił Doktora. Goście uciekają, a Senator pozwala ks. Piotrowi iść do Rollinsona, który jeszcze żyje. Bernardyn mija Konrada prowadzonego na przesłuchanie, przepowiada mu daleką podróż i radzi odszukać mędrca.

Scena IX Noc dziadów - cmentarz z widoczną kaplicą. Osoby: Guślarz, Kobieta, Widmo

Na cmentarzu odbywa się obrzęd Dziadów. Kobieta i Guślarz widzą widma Doktora i Bajkowa. Guślarz bezskutecznie wzywa ducha kochanka Kobiety. O świcie rozpoznaje swego miłego wywożonego kobitkami na północ wśród zesłańców.

Dziadów część III. Ustęp - Droga do Rosji

Konrad jak Pielgrzym wyjeżdża do Petersburga, gdzie spotyka zapowiadanego przez księdza człowieka, wraz z którym ogląda pomnik - kaskadę tyraństwa (Pomnik Piotra Wielkiego). Później obserwujemy paradę wojskową, jako symbol porządku (Przegląd wojska) i słyszymy przepowiednię kary bożej - powodzi petersburskiej z 1824r. (Oleszkiewicz). Utwór kończy wiersz Do przyjaciół moskali w którym Mickiewicz pisze o swej poezji, że ona zrze i pali nie was, lecz wasze okowy.

Postawa młodzieży polskiej wobec caratu w świetle Dziadów cz.III:

Scena I - Więźniowie udają się do celi Konrada, która przyległo do Kościoła. Nie będzie więc słychać rozmów więźniów bo jest msza. Spotkanie było możliwe  dzięki zaprzyjaźnionemu kapralowi. Więźniowie opowiadają Żegocie (nowo przybyłemu więźniowi) o  warunkach w więźniu, w ten sposób poznajemy realia przebywania w areszcie. Jedzenie jest obrzydliwe lub nie ma go wcale. Stosowano tortury, wielogodzinne przesłuchania, głodzenie, donosiciele, szpiedzy, tajne sądy i wyroki. Frejend szydzi z Tomasza, który wypowiada ważne kwestie. Tomasz prezentuje postawę prometejską.

Postawa młodzieży - patriotyzm, odwaga, męstwo, altruizm.

Jan relacjonuje wieści zza muru. Wspomina Janczewskiego, który został wysłany na Syberię. Z małego chłopca stał się mężczyzną, krzyczy odważnie: Jeszcze Polska nie zginęła.

Dzieje Cichowskiego Scena VII Salon warszawski - Zebrani słuchają opowieści o Cichowskim, w tym czasie Szambelan wychodzi (nie chce słuchać.)  O Cichowskim opowiada jego przyjaciel Adolf, który znał go jeszcze w dzieciństwie. Pamięta go jako przystojnego, młodego, żywego, dowcipnego człowieka, będącego duszą towarzystwa i kochającego dzieci.

Znałem go będąc dzieckiem; - był on wtenczas młody,
Żywy, dowcipny,wesól i sławny z urody;
Był duszą towarzystwa; gdzie się tylko zjawił,
Wszystkich opowiadaniem i żartami bawił;
Lubił dzieci i często brał mię na kolana,
U dzieci miał on tytuł "wesołego pana".
Pamiętam włosy jego, - nieraz ręce moje
Plątałem w jasnych włosów kędzierzawe zwoje.
Wzrok pamiętam, - musiał być wesoły, niewinny,
Bo kiedy patrzył na nas, zdawał się dziecinny;
I patrząc na nas, wabił nas do swej źrenicy,
Patrząc nań, myśleliśmy, ześmy rówiennicy.
On wtenczas miał się żenić; - pomnę, ze przynosił
Dzieciom dary swej przyszłej i na ślub nas prosił.

Cichowski niespodziewanie znika pewnego dnia. Władze oficjalnie stwierdziły, że utonął i na dowód tego pokazano żonie płaszcz znaleziony nad Wisłą, rzekomo należących do Cichowskiego. Kobieta rozpoznała jako płaszcz męża, zwłok jednak nie znaleziono. Po 3 latach, jednego z wieczorów kolumna więźniów przechodziła z więzienia do pałacu belwederskiego. Zapytani kim są wymienili swoje nazwiska, padło także nazwisko Cichowski, o czym nazajutrz powiadomiono jego żonę. Na wieść o tym żona rozpoczęła starania o uwolnienie męża. Zaczęła pisać listy, prosiła i błagała lecz nic to nie dawało. Minęły kolejne trzy lata, kiedy to mówiono na mieście, że Cichowski żyje i jest torturowany ale nie chce się przyznać. Przez wiele nocy nie dawano mu spać, karmiono śledziami i nie dawano mu pić, pojono opium, straszono, nic jednak nie wyjawił.

Że mu przez wiele nocy spać nie dozwolano,
Że karmiono śledziami i pić nie dawano;
Że pojono opijum, nasyłano strachy,
Larwy; że łoskotano w podeszwy, pod pachy -

Niczego jednak nie osiągnęła. Jednak pewnego wieczoru do domu jego żony przyszli oficerowie, którzy przyprowadzili jej męża. Kazali podpisać dokumenty, że wrócił żywy z Belwederu, zabronili cokolwiek mówić i zniknęli. Adolf słysząc nowinę o powrocie przyjaciela pragnie go dowiedzieć, lecz nie może bo pod domem Cichowskiego stoi policja. Później jednak sam Cichowski go nie przyjmuje, gdyż jest zbyt słaby. W końcu spotyka przyjaciela, lecz go nie poznaje. Strasznie zmieniony, blady, niezdrowo otyły, pożółkły, z przerażenia chowa się w pokoju, unika ludzi i rozmów z nimi, jego oczy są przepełnione żalem i strachem.

Utył, ale to była okropna otyłość:
Wydęła go zła strawa i powietrza zgnilość;
Policzki mu nabrzmiały, pożółkły i zbladły,
W czole zmarszczki półwieku, włosy wszystkie spadły.

Po miesiącu znowu spotyka Cichowskiego, liczy że będzie z nim lepiej, lecz nic się nie zmienia, Krzycząc zawsze dwa słowa: "Nic nie wiem, nie powiem!" . Adolf myślał, że Cichowski wszystko mu opowie, gdzie był, co widział, lecz on twierdzi, że już nie pamięta.

Przeszłą niewolę lubią opiewać więźniowie;
Myśliłem, że on ją nam najlepiej opowie,
Wyda na jaw spod ziemi i spod straży zbirów
Dzieje swe, dzieje wszystkich Polski bohatyrów: -
Bo teraz Polska żyje, kwitnie w ziemi cieniach,
Jej dzieje na Sybirze, w twierdzach i więzieniach.
I cóż on na pytania moje odpowiedział?
Że o swoich cierpieniach sam już nic nie wiedział,
Nie pomniał. - Jego pamięć zapisana cała
Jak księga herkulańska pod ziemią sczerniała:
Sam autor zmartwychwstały nie umie w niej czytać,
Rzekł tylko: "Będę o to Pana Boga pytać,
On to wszystko zapisał, wszystko mnie opowie".

Postać Cichowskiego jest tragiczna, to prawdziwy bohater. Człowiek cierpiący i ideał patrioty.

Dramat romantycznego bohatera na podstawie Dziadów cz. III:

W prologu poznajemy więźnia. Z uwagi na datę zaczyna rozmyślać o swoim życiu, zmiana zewnętrzna to zapis na ścianie i zmiana imienia. Przemienił się z romantycznego kochanka w bojownika, o sprawę narodową. Pojawiają się oniryczne momenty (duchy), wprowadzają elementy metafizyczne. Zastanawia się nad sensem wszechświata - rozmyślania egzystencjalne, kosmologiczny typ tych rozważań. Konrad będzie wolny pozornie, jest nieszczęśliwy bo będzie musiał wyjechać z ojczyzny. On jest poetą, a jego dzieło musi mieć odbiorców w narodzie. Będzie wolny ale nie będzie mógł jako poeta znaleźć słuchaczy, których ma zachęcić do walki. Końcowa wypowiedź ducha utwierdza go w przekonaniu, że ma siłę i dobrze robi, znajdzie na tyle siły aby walczyć o ojczyznę. Wystarczy aby dobra myśl zrodziła się w głowie, a zwycięstwo jest gwarantowane. To od nas zależy, czy myśl będzie kreatywna czy negatywna. Konrad jest poetą, mówi do ludzi, śpiewa im, ale nikt go nie rozumie. Czuje się wyjątkową postacią i dlatego ma świadomość, że nikt go nie rozumie. Ludzie odbierają poezją powierzchownie. Rezygnuje z ludzi jako złych odbiorów, zwraca się do Boga i natury, są to autorytety wyższe. Następnie zmiana formy na apostrofę do Boga i natury. Opisuje swoją twórczość, to jak powstają jego wiersze. Potem opowiada o ich charakterze, jest to poezja porywająca. Ma poczucie, że jest nieśmiertelny jako poeta. Uważa się za stworzenie doskonalsze od Boga, wyzywa Go. Jest bardzo zadowolony z własnej twórczości. Gardzi słuchaczami a nawet innymi twórcami, mędrcami i poetami. Stwierdza, że jest szczególny czas. Przywołuje motyw Samsona, który jest metaforyczną postacią prezentującą postawę altruistyczną. Jest łącznikiem pomiędzy przeszłością a teraźniejszością. Wskazuje na swoją miłość do ojczyzny, co prowadzi go do Boga. Chce zadziwić cały świat, prosi Boga o radę. Przyszedł mądry w doświadczenia wieków poprzednich, ma siłę która daje miłość. Przychodzi do Boga by prosić go o władzę nad duszami. Znowu czyni wyrzut Bogu, zarzuca mu bierność. Bóg mu jednak nie odpowiada, więc Konrad ironizuje i bluźni.  Ludzi poznają Boga metodą nauki, empiryzmu. Mówi o nietrwałości, przemijalności, kruchości świata, jest to fragment pesymistyczny. Toczy się walka mocy złych i dobrych o duszę bohatera. Zmienność jego nastrojów zwraca uwagę na walkę wewnętrzną. Mówi o swojej nieszczęśliwej miłości, kiedy to nie wystąpił przeciwko Bogu, ale teraz występuje przeciw niemu bo chodzi o dobro całego narodu. Znowu pojawiają się myśli bluźniercze. Jest bohaterem, który cierpi za ojczyznę. Porównuje swoje cierpienie do cierpienia synowskiego, kiedy patrzy na torturowanego ojca. Bohater nie postępuje zgodnie z wiarą, lecz zgodnie z rozumem, jest zirytowany milczeniem i ignorancją Boga. Napięcie się wzmaga. Wyraźnie oskarża Boga, nazywa go diabłem, carem. Kończąc myśl Konrada byłoby to najgorsze bluźnierstwo, ma szansę na odkupienie. Nasz bohater przegrał - omdlewa. Jego zwycięstwo leży jednak w sferze ducha. Prezentuje postawę prometejską. Postawił na szali cenę życia wiecznego, w imię miłości do ojczyzny. Bóg zignorował Konrada, który przyjął postawę buntownika. Przeciwną postawą cechował się ks. Piotr, był pełen pokory i uniżoności.

Wizja przyszłych losów Polski w Widzeniu ks. Piotra:

Widzenie - scena metafizyczna. Car nazywany jest Herodem. Podobnie jak Herod zabijał dzieci, tak car zabijał młodzież, która była wiedziona różnymi drogami do więzienia. Oboje obawiali się ograniczenia swojej władzy. Zbawicielem określa cyfrę 44, która jest aluzją do Konrada. Gdy inni zostali straceni, on uszedł. Piłat zostaje przywołany w postaci Gola (nawiązanie do Kongresu Wiedeńskiego). Polska cierniowa korona, to korona na głowie cara. Droga krzyżowa to cierpienia Polaków poz zaborami. Polska jest jak Chrystus, cierpi i niesie ten krzyż. Cierpienie to ma spełnić pewną funkcję, inne narody Europy dzięki niemu się wyzwolę.  Pojawia się mesjanizm, Polska mesjaszem narodów. Kolejną tragedią narodu polskiego było powstanie listopadowe, to aluzja do przebitego boku Jezusa. Emigranci mają prawo podejrzewać, że Bóg ich opuścił. Zapowiada zmartwychwstanie Polski. Nastąpi oczyszczenie Europy, odpuszczenie grzechów. Cały świat poprzez śmierć polskiego narodu zostanie oczyszczony. Mówi o wielkości przyszłej Polski. Wizja Polski jest bardzo optymistyczna.

Obraz społeczeństwa polskiego w Dziadów cz. III:

Sceny VII i I charakteryzują społeczeństwo polskie.

Scena VII - Towarzystwo stolikowe, arystokracja i damy wielkiego tonu. Towarzystwo kosmopolityczne, mówią po francusku, rozmawiają o balach i przyjęciach. Są niezadowoleni ze złej organizacji balu, poruszają błahe tematy, obce są im sprawy narodowe. To, że siedzą prezentuje ich bierność.

- Przy drzwiach stoją ludzie wyraźnie nastawieni patriotycznie, interesują się tym co dzieje się w kraju. Po skończonej rozmowie wychodzą, a domyślamy się, że wyjadą i będą czynnie działać. Stoją, więc są przygotowani do wyjścia i działania. Zdają sobie sprawę z tego jakie jest społeczeństwo, są zaangażowani w sprawy narodowe. Nasz naród jak lawa: z wierzchu zimna i twarda, sucha i plugawa lecz wewnętrznego ognia sto lat nie wyziębi Plwajmy na tę skorupę i zstąpmy do głębi.

Spór o literaturę w utworze A. Mickiewicza:

Wkrótce po zakończeniu opowieści o Cichowskim, młoda dama zadaje pytanie: dlaczego takich tematów jak sytuacja Cichowskiego literatura nie porusza? W odpowiedzi usłyszała, że tego typu opowieści nie leżą w charakterze narodu polskiego. Obecni w salonie to pseudodemokraci. Literatura musi przekazywać treści ważne, np.historię a nie zajmować się błahą tematyką. Należy pisać o sprawach teraźniejszych. Literatura musi oddawać nastroje społeczne, przedstawiać sprawy ważne i teraźniejsze. To poglądy na literaturę Mickiewicza i innych romantyków.

Towarzystwo stolikowe to: Senator, Bajkow, Pelikan. Uznali zabory za doskonałą okazję, aby się wzbogacić. Pochlebiają Senatorowi Nowosilcowowi i walczą o jego względy. Zostali wyraźnie potępienie przez Mickiewicza. Celem Senatora jest być w łasce cara, przeżywa straszne męczarnie, gdy wydaje mu się, że wszyscy odwracają się od niego.

Zakończenie - Kobieta prosi Guślarza, aby przywołał jej kochanka (zmienił imię i żyje),  ale ten nie może przybyć. Bohater cierpi z powodu ojczyzny. Ma czarne znamię, które może oznaczać myśl samobójczą lub Mickiewicz opuszczający Wilno czuł się zdrajcą, gdyż podpisał dokument wierności carowi.

Wielka Improwizacja - patriotyzm Konrada:

  • Ja czuję nieśmiertelność, nieśmiertelność tworzę,
  • Cóż ty większego mogłeś zrobić - Boże?
  • Lecz jestem człowiek, i tam na ziemi me ciało kochałem tam, w ojczyźnie serce me zostało
  • Dałeś mnie najkrótsze życie
  • I najmocniejsze uczucie
  • Jestem na ziemi sercem wielkim ludem z bratem
  • Mam ja za sobą wojska i mocy i trony
  • Jeśli ja będę bluźnierca
  • Ja wydam Tobie krwawą bitwę niźli Szatan:
  • On walczył na rozumy, ja wyzwę na serca.
  • Ja cierpiał, kochał w mękach i miłości wzrosłem
  • Kiedyś mnie wydarł osobiste szczęście
  • Na własnej piersi ja skrwawiłem pięść
  • Przeciw niebu ich nie wzniosłem.
  • Nazywam się Milijon - bo za milijony
  • kocham i ciepię katusze,
  • Patrzę na ojczyznę biedną,
  • Jak na ojca wplecionego w koło
  • Czuję całego cierpienia narodu
  • Jak matka czuję w łonie bole swego płodu
  • Wiedź, że uczucie spali czego myśli nie złamie
  • Ile krwi tylko ludzie widzą w mojej twarzy
  • Tyle tylko z mych uczuć dostrzegana w mych pieśniach
  • Tam zemsta: zemsta, zemsta za wroga
  • z Bogiem i choćby bez Boga

3

Dziady cz.III  


EPOKI LITERACKIE

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Więcej informacji o plikach cookies.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.