Motyw katastrofy

Motyw katastrofy:

Literatura:
  • Biblia
  • Mitologia
  • Eneida - Wergiliusz
  • Kazania sejmowe - P. Skarga
  • Nie-boska komedia - Z. Krasiński
  • Lalka - B. Prus
  • Hymn - J. Kasprowicz
  • Ludzie bezdomni, przedwiośnie - S. Żeromski
  • Krzyk ostateczny - W. Broniewski
  • Pokolenie II, Ten czas - K.K. Baczyński
  • Piosenka o końcu świata, Walc - Cz. Miłosz
  • Pamiętnik z powstania warszawskiego - M. Białoszewski
  • Medaliony - Z. Nałkowska
  • Dżuma - A. Camus
  • Kartoteka - T. Różewicz
  • Raport z oblężonego miasta - Z. Herbert
  • Rozmowy  z katem - K. Moczarski
  • Zdążyć przed Panem Bogiem - H. Krall
  • Mała Apokalipsa - T. Konwicki
  • Imię róży - U. Eco
  • Lot nad kukułczym gniazdem - K. Kessey
  • Rok 1984 - G. Orwell
Film:
  • Imię róży U. Eco- reż. J.J. Annaud
  • Czas Apokalipsy - reż. F.F. Coppola

Opracowanie motywu katastrofy:

Lęk przed katastrofą, zagładą spowodowaną przez siły przyrody lub bogów, zawsze towarzyszył ludzkości. Akcenty katastroficzne w literaturze szczególnie wyraźnie dochodziły do głosu w kryzysowych dla narodów i ludzkości chwilach, można je wskazać już w romantyzmie. Dwudziestowieczny katastrofizm, rozumiany jako tendencja oparta na przekonaniu o kryzysowym charakterze współczesnej kultury, jej rychłym unicestwieniu, ma podstawy w myśli XIX wieku, w wizjach choćby F. Nietzschego, który przewidywał, że nadchodzący wiek stanie się klasyczną erą wojen. Nastroje katastroficzne wzmocniła l wojna światowa, Apokalipsa II wojny pokazała, że rzeczywistość może przynieść zagładę straszniejszą od wizji poetów. Przełom XX i XXI wieku, koniec tysiąclecia, jak to zawsze bywa z datami granicznymi, ponownie ożywił obawy przed możliwym kresem świata.

Biblia

Według Księgi Rodzaju potop miał miejsce już na początku dziejów ludzkości, a spowodowany przez ludzi (ich niegodziwe czyny skalały ziemię - należało ją oczyścić) gniew Boga oszczędził sprawiedliwego Noego, któremu Stwórca kazał zbudować arkę. Na statek wprowadzono przedstawicieli każdego gatunku zwierząt: samicę oraz samca. W ten sposób stała się ona kolebką nowego życia po strasznym kataklizmie: kosmiczne wody zalewały ziemię, wypływając z ogromnych otworów w niebie i z głębi ziemi. Tęcza na niebie po potopie to znak Nowego Przymierza między Bogiem a wszystkimi żyjącymi istotami. Kiedy wody opadły arka osiadła na górze Ararat.

Koniec wieku XIX - Kazimierz Przerwa -Tetmajer

Wiersz jest bardzo symptomatycznym zapisem katastroficznych nastrojów typowych dla schyłku przywołanego w tytule wieku. Przede wszystkim akcentuje brak odpowiedzi na wszystkie ważne pytania światopoglądowe stawiane sobie przez człowieka, któremu przyszło żyć w owej epoce - okresie załamania się wszelkich systemów filozoficznych, systemów wartości - także tych o religijnym rodowodzie. Utwór to rodzaj monologu wewnętrznego człowieka pełnego wątpliwości, który mimo wszystko chce znaleźć jakieś duchowe wsparcie. Utożsamić się z takim systemem wartości, który przywróci mu poczucie sensu życia. Jednak przekonanie o tragiczności losu, położenia jest silniejsze od przywoływanych sposobów ocalenia chęci do życia. Kolejne propozycje postaw, zachowań zostają odrzucone, chociaż nie są całkiem bezużyteczne, mogą stanowić tarczę przeciw włóczni złego. W ujęciu z tego utworu nie ma większego sensu ludzka aktywność: walka ze światem i złem, ironia, wzgarda, mnożenie przekleństw pod adresem realności, nawet pogrążenie się w urokach życia. Bierność również nie może ocalić, odczuwalnej ulgi nie przyniesie pogrążanie się w rozpaczy, apatii, rezygnacji. Przeżywająca głęboki kryzys religia (niewielu tylko jeszcze mami / Oko w trójkąt wprawione i na świat patrzące) nie stanie się drogowskazem, nie zapewni wsparcia.

Podobnie filozofia, nauka, zaufanie do ludzkiego rozumu, tradycyjne systemy wartości. Zawodzi rozumowe poznanie świata i człowieka, niby wszystko już wiemy, ale tak naprawdę nie ma odpowiedzi na pytania o cel, sens życia, nauka nie może nawet złagodzić bólu istnienia. Co zatem pozostaje? Cierpienie, poczucie bezradności i bezsensu trwania, egzystencji - nawet zadawanie pytań do niczego nie prowadzi. Zło musi zwyciężyć, a poeta, choćby nawet chciał być przewodnikiem duchowym pokolenia (a tylko odzwierciedla jego stany duchowe, zagubienie), nie może rówieśnikom zaproponować żadnych wartości duchowych możliwych do ocalenia, jakiegokolwiek modelu życia, który otworzy optymistyczną perspektywę.

Motyw katastrofy
 

EPOKI LITERACKIE

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Więcej informacji o plikach cookies.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.